Magda i Tomek

 

Fotograf kamerzysta Płock Adam Sobieski Magda i Tomek

Poniższy klip chciałem opublikować jako ostatni z zeszłego roku, jednakże Święta to dobra okazja do chwili przemyśleń przed rozpoczęciem nowego, jeszcze bardziej pracowitego sezonu ślubnego.  

Weselem Magdy i Tomka denerwowaliśmy się jak żadnym innym. Sesja narzeczeńska – filmowe podziękowania dla rodziców czy plener w „Toronto” [ 🙂 ], to mały pikuś przy ilości elementów jaką zobowiązaliśmy się uchwycić w tym ważnym dla Nich dniu. Wiedzieliśmy, że jedno, nawet najmniejsze opóźnienie podczas przygotowań może wywołać „lawinę”, która zaburzy cały dzień i pociągnie za sobą niemożliwe do przewidzenia konsekwencje. Zaopatrzeni w najnowocześniejszą technologię rodem z Hollywood (kupione specjalnie na ślub Magdy i Tomka nowe krótkofalówki dalekiego zasięgu) ruszyliśmy modląc się, aby chociaż połowę z zaplanowanych rzeczy udało się zrealizować bez problemu… [napięcie rośnie…. muzyka podkręśla zbliżający się punkt kulminacyjny i…].

Wesele Magdy i Tomka okazało się najspokojniejszym reportażem jaki do tej pory mieliśmy przyjemność realizować! Nie będzie przesadą jeśli powiem, że podczas przygotowań byliśmy cały czas wypoczęci, a cały stres, po przybyciu na miejsce, po prostu wyparował!

Do tej pory wspominamy sytuację, gdy w trakcie wesela odbyć się miała projekcja filmu, który przygotowaliśmy dla rodziców Magdy i Tomka. Goście śpiewają „Sto lat”, rodzice na parkiecie, a my patrzymy – NIE MA PROJEKTORA! Cholera… i co teraz? Nie zdążyliśmy zareagować, gdy w ciągu dwudziestu sekund, na sali druhny wraz z świadkami rozstawiły projektor, rozłożyły ekran i podpięły się do zespołu (pewnie trenowały 😛 ). Niesamowita organizacja! Dosłownie każda osoba z najbliższego otoczenia Młodej Pary, która miała jakieś powierzone zadanie, wypełniała je z uśmiechem na twarzy, z wielkim zapałem, starannością i bez jakiegokolwiek stresu! Byliśmy dosłownie w szoku, że nasza praca może wyglądać tak bezproblemowo: bez biegania, bez wyprzedzania „na czwartego” (swoją drogą, jeśli mnie pamięć nie myli, to Magda i Tomek chyba wspominali nam nawet gdzie na trasie Kościół – Sala Weselna może stać fotoradar). Oby więcej takich par!

Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że to właśnie Wy i tylko Wy odpowiadacie za to co i jak uwiecznimy. U Magdy i Tomka ich zaangażowanie i dokładne przemyślenie wszystkiego zaowocowało nieporównanie większą ilością detali, wydarzeń czy tego co najważniejsze – osobistych momentów, które udało nam się uwiecznić tylko i wyłącznie dzięki temu jak bardzo przygotowali się do tego ważnego dnia. Już od pierwszych kadrów wykonanych podczas przygotowań wiedzieliśmy, że dzień ten będzie przepełniony ogromną dawką wzruszeń, śmiechu i prawdziwej miłości. O prawdziwej chemii między zleceniodawcą, a zleceniobiorcą nie wspominając – od pierwszego spotkania miałem wrażenie jakbyśmy znali się od dawna. Aczkolwiek muszę przyznać, że przez ten brak stresu i pośpiechu przez całe wesele mieliśmy wrażenie że coś jest nie tak i czegoś zapomnieliśmy :).

P.S. Pozdrowienia dla Zespołu – polecam allegrowicza 😉

error: Content is protected !!